wersja testowa serwisu

Bohaterscy policjanci ruszyli z pomocą mieszkańcom palącej się kamienicy. Sprawą pożaru zajmie się prokuratura

Bohaterscy policjanci ruszyli z pomocą mieszkańcom palącej się kamienicy. Sprawą pożaru zajmie się prokuratura

Policjanci z łęczyckiej komendy jako pierwsi dotarli na miejsce pożaru kamienicy. Dzięki ich szybkiej reakcji, zaalarmowani mieszkańcy mogli bezpiecznie opuścić płonący budynek. Niestety przez rozprzestrzeniający się ogień i kłęby dymu, pomimo determinacji stróżów prawa i jednego z mieszkańców nie udało się uratować 66 – letniej kobiety. Wszystkie okoliczności tego tragicznego w skutkach pożaru wyjaśni postępowanie prowadzone przez łęczyckich stróżów prawa, pod nadzorem miejscowej prokuratury.

1 września policjanci pojechali na ul. Poznańska w Łęczycy, gdzie paliła się kamienica. Kiedy mundurowi dotarli na miejsce, kłęby dymu wydobywały się z poddasza budynku. Na klatce schodowej spotkali mężczyznę, który wyprowadzał już z górnej kondygnacji swoją rodzinę oraz sąsiadów. Niestety, jak wynikało z jego relacji, na poddaszu miała przebywać jeszcze jedna osoba.

- Pomimo dużego zadymienia i wysokiej temperatury od płomieni, policjanci natychmiast weszli wyżej. Kiedy próbowali dotrzeć do newralgicznego mieszkania, kłęby gęstego dymu i żar ognia powstrzymały ich determinację. Widząc ogrom rozprzestrzeniającego się pożaru podjęli ewakuację pozostałych, niezorientowanych zagrożeniem lokatorów - informuje asp. Mariusz Kowalski, oficer prasowy KPP w Łęczycy. - Niezwłocznie pobiegli na pierwsze piętro i tam pukając do mieszkań, budzili lokatorów. Mieszkańcy z pomocą policjantów opuścili płonącą kamienicę. Wśród nich była kobieta z trójką dzieci i trzy seniorki, w tym jedna poruszająca się o kulach.

Po kilku minutach przyjechała straż pożarna i pomogła wyprowadzić już ostatnie osoby. Jak się okazało, dzięki szybkiej reakcji stróżów prawa i czujności jednego z mieszkańców 31 lokatorów opuściło budynek. Niestety w pożarze zginęła 66 – letnia kobieta. Wszystkie okoliczności tego pożaru zostaną wyjaśnione w trakcie postępowania prowadzonego przez łęczyckich policjantów pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łęczycy.