Minionej nocy skierniewiccy policjanci dwukrotnie interweniowali w związku ze zgłoszeniami dotyczącymi osób przebywających na zewnątrz w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu. Przy temperaturze odczuwalnej sięgającej nawet –15°C każda minuta mogła mieć kluczowe znaczenie.
Zgłoszenia wpłynęły do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach. Funkcjonariusze natychmiast udali się na wskazane miejsca. W wyniku podjętych działań trzy osoby zostały prewencyjnie doprowadzone do komendy, gdzie mogły bezpiecznie spędzić noc i uniknąć niebezpiecznego wychłodzenia organizmu.
Szczególnie niebezpieczna była jedna z interwencji. Mężczyzna leżał w śniegu kilkadziesiąt metrów od swojej posesji. Nie był w stanie samodzielnie wrócić do domu. Jak podkreślają policjanci, gdyby nie czujność sąsiada i szybki telefon na numer alarmowy 112, sytuacja mogła zakończyć się tragicznie.
- Dziękujemy mieszkańcom Skierniewic za czujność, empatię i odpowiedzialną postawę. Państwa reakcja realnie ratuje życie. Apelujemy: jeśli widzisz osobę, która może potrzebować pomocy, przebywa na zewnątrz lub jest narażona na wychłodzenie - nie bądź obojętny. Każde zgłoszenie jest sprawdzane przez policjantów. Reagujmy. Dzwońmy na 112. Ten jeden telefon naprawdę ma znaczenie - podsumowują mundurowi.
Policja przypomina, że niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla osób w kryzysie bezdomności, ale także dla ludzi starszych, nietrzeźwych lub zagubionych. W takich warunkach szybka reakcja świadków często decyduje o ludzkim życiu.