Uczcili pamięć ofiar mordu katyńskiego

„To dzięki takim wydarzeniom, pamięć o zamordowanych na Wschodzie Polakach jest nadal żywa" - powiedział burmistrz Łowicza Krzysztof Jan Kaliński, podsumowując z uznaniem „ Zaduszki katyńskie", przygotowane przez uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Józefa Chełmońskiego w Łowiczu. Spotkanie odbyło się 29 listopada 2018 r. w Sali Barokowej łowickiego muzeum i miało charakter słowno-muzycznej prezentacji. Jego pomysłodawcą i organizatorem był dr Zbigniew Kostrzewa, członek zarządu Rodzin Katyńskich.


Temat koncertu nie należał do łatwych. Zbrodnia katyńska, jest jednym z najtragiczniejszych wydarzeniem w historii Polski. Wiosną 1940 roku radziecka policja polityczna NKWD dokonała mordu na co najmniej 21 768 obywatelach Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji, na mocy decyzji najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.


Ofiarami zbrodni byli oficerowie, podoficerowie oraz szeregowi Wojska Polskiego, częściowo pochodzący z rezerwy (naukowcy, lekarze, inżynierowie, prawnicy, nauczyciele, urzędnicy państwowi, przedsiębiorcy, przedstawiciele wolnych zawodów), którzy po agresji ZSRR na Polskę, uzgodnionej przez ZSRR z III Rzeszą na podstawie paktu Ribbentrop-Mołotow, zostali po 17 września 1939 roku w różnych okolicznościach rozbrojeni i zatrzymani przez Armię Czerwoną na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jako jeńcy wojenni.


Zamordowano także kilkutysięczną grupę funkcjonariuszy Policji Państwowej, Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), Straży Granicznej i Służby Więziennej. Poza tym wśród ofiar było przeszło 7 tys. osób cywilnych, policjantów i oficerów bez statusu jeńca, osadzonych w więzieniach na terenie okupowanych przez ZSRR Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej. Rodziny ofiar zbrodni przebywające na tych terenach – ok. 22–25 tys. rodzin (ponad 60 tys. osób) – wysiedlono w kwietniu 1940 roku do Kazachstanu.


Egzekucja ofiar, uznanych za „wrogów władzy sowieckiej" odbywała się w sposób bestialski, strzałami w tył głowy z broni krótkiej W latach 1940–1990 władze ZSRR zaprzeczały swojej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską. Dopiero 13 kwietnia 1990 roku oficjalnie przyznały, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu". Wiele kwestii związanych z tą zbrodnią nie zostało dotąd wyjaśnionych.


Koncert rozpoczął się przy zgaszonych światłach, od prezentacji filmu dokumentalnego, ukazującego masowe groby zamordowanych w 1940 roku przez radziecką policję polityczną NKWD. Po filmie, uczestnicy „Zaduszek katyńskich" wysłuchali przejmującej ballady „Ostatni list" autorstwa Lecha Makowieckiego. Uczniowie zaprezentowali również wzruszający wiersz Zbigniewa Herberta pt. „Guzik", utwór Jacka Kaczmarskiego „Katyń" oraz fragment książki Włodzimierza Odojewskiego „Zasypie wszystko, zawieje...".


W czasie spotkanie jeden ze swoich wierszy zaprezentował również poeta dr Zbigniew Kostrzewa, dla którego temat katyński jest niezwykle ważny. Jego ojciec – Stanisław – zginął w radzieckim obozie w Starobielsku.

Zobacz także

Zimą też można jeździć na rowerze

Wypadek w Domaniewicach. Samochód potrąc…

X edycja Marki Regionalnej "Łowicki…

Awanse i odznaczenia z okazji Święta Słu…

Okradł firmę transportową w Łowiczu, mia…

Dzisiaj Walentynki! Zakochaj się w Łowic…

Monitoring jakości powietrza w Łowiczu

Zwolnij - jak kocha to poczeka! Wyjątkow…

Dzisiaj Światowy Dzień Radia. Najserdecz…

[ZDJĘCIA] Odprawa roczna w Komendzie Pow…

[WIDEO] Został zamordowany, bo... stanął…

Ferie w mieście nie muszą być nudne. Łow…

"One Billion Rising – Nazywam się M…

Sparingowa porażka z Legionovią po dobry…

Wypadek w Bednarach. 19-latka potrąciła …

Zbliża się VII bieg "Tropem Wilczym…

Ruszyły ferie w województwie łódzkim. Po…

Uwaga na naciągaczy w Łowiczu! Zakładają…