Odeszła Wanda Pilkikiewicz-Broszkowska

Dodane przez ELC24.net

Z wielkim żalem i smutkiem informujemy, że na „wieczna wartę, 25 stycznia 2019 r. odeszła Pani Wanda Pilkikiewicz-Broszkowska, oficer Wojska Polskiego i żołnierz Powstania Warszawskiego, Matka chrzestna kopii sztandaru Stowarzyszenia Historycznego im. 10 Pułku Piechoty w Łowiczu. Miała 93 lata.


Była niezwykła osobą z niesamowitym poczuciem humoru… Pani Wanda do której jeszcze nie tak dawno wysyłaliśmy karty z życzeniami, pochowana zostanie na cmentarzu powązkowskim w Warszawie u boku swojego męża Henryka Piklikiewicza, oficera 10pp.


Cześć Ich Pamięci!


Wanda Broszkowska-Piklikiewicz, ps. Wanda, Łucja (ur. 29 listopada 1926 r. w Warszawie) - powstaniec warszawski, łączniczka, sanitariuszka, żołnierz AK, podporucznik Wojska Polskiego. Wanda Broszkowska herbu Brochwicz urodziła się jako córka Stanisława Broszkowskiego (1884 - 1942), dyrektora banku, oraz Katarzyny z Rudzińskich (1894 - 1945). Miała dwóch braci Władysława (ur. 1919) i Stanisława (1934 - 2000) oraz siostrę Marię (ur. 1928). Szkołę podstawową ukończyła w Legionowie. Następnie podjęła naukę w Gimnazjum Sióstr Zmartwychwstanek na Żoliborzu. Po wybuchu II wojny światowej, w grudniu 1939 r. cała rodzina została zmuszona przez Niemców do opuszczenia domu w Wołominie. Rodzina przeniosła się do małego mieszkania w Wołominie, a następnie do Warszawy na ul. Długą.


Kontynuowała naukę na tajnych kompletach, a także uczęszczała do szkoły zawodowej (szkoły średnie i szkoły wyższe były zabronione przez okupanta), gdzie realizowano zakamuflowany program nauczania szkoły średniej, dający prawo do zdawania matury. Jeszcze przed powstaniem Wanda zdała maturę (m. in. z języka niemieckiego, którego znajomość wielokrotnie się jej przydawała). Działalność konspiracyjną rozpoczęła od małego sabotażu: było to m.in. roznoszenie Biuletynu Informacyjnego oraz innych gazetek. Wtedy też przeszła sześciotygodniowy kurs sanitarny pierwszego stopnia i zdała egzamin na sanitariuszkę. Po wybuchu powstania warszawskiego znalazła się na Powiślu. Służyła jako łączniczka batalionu Zaremba-Piorun w stopniu starszego strzelca. Tam skierowano ją do pracy w fabryce Alfa Laval do produkcji granatów.


Po kapitulacji powstania została wzięta ze swoim batalionem do niewoli. Najpierw umieszczeni w Ożarowie, następnie załadowani do pociągu w celu dalszego transportu. Jednak Wanda z grupą innych żołnierzy została w ostatniej chwili wysadzona. Zawieziono ich do pałacyku w Ożarowie, gdzie rezydował dowódca oddziałów SS skierowanych do stłumienia powstania Erich von dem Bach-Zelewski. Wszyscy byli przesłuchiwani, jednak ustalili między sobą, że nie złożą żadnych zeznań. Po nieudanym przesłuchaniu zostali z powrotem odstawieni na dworzec, ale już do innego transportu.


Trafili do obozu w Bad Fallingbostel. Wanda była kilkakrotnie przenoszona do innych obozów: m.in. Bergen-Belsen, Oberlangen. Brała również udział w komenderówkach. Konwencje genewskie zakazywały wykorzystywania jeńców do pracy w przemyśle na rzecz wojny, jednak Niemcy nie przestrzegali tego zakazu. Ostatnim obozem w jakim się znalazła był Oberlangen. Tam 12 kwietnia 1945 r. doczekała wyzwolenia przez 2 Pułk Pancerny 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka pod dowództwem ppłk. Stanisława Koszutskiego.


Po wyzwoleniu zgłosiła się z czterdziestoma innymi ochotniczkami na wojnę w Japonii. Miały się stawić w Wielkiej Brytanii. Jednak po dotarciu do Lille zastał je koniec wojny, więc dalsza podróż była niemożliwa. Ochotniczki, pod dowództwem kpt. Wojewódzkiej, zostały zakwaterowane w Lannoy oraz przyjęte do formacji francuskiej, w której służyli również polscy żołnierze. Tam na Université Lille Nord de France podjęła studia medyczne. Po zaliczeniu pierwszego roku otrzymała list od ciotki, który informował o śmierci matki. Przez Wilhelmshaven i Szczecin dotarła do Polski.


W Lublinie odnalazła młodszego brata Stanisława, a w Łodzi siostrę Marię. Cała trójka osiadłą w Łodzi (starszy brat Władysław nie powrócił z niewoli do Polski, wyemigrował do Wenezueli). Wanda ukończyła studia na kierunkach historia i historia sztuki. Wyszła za mąż za Henryka Piklikiewicza (ur. 1913 r.), z którym ma syna Macieja (ur. 1958 r.). Należy do Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej (jest członkiem prezydium Okręgu Warszawskiego).


Jest także prezesem Środowiska "Oberlangen" należącego do warszawskiego okręgu ŚZŻ AK. 8 września 1999 r. z okazji światowego zjazdu 1 Dywizji Pancernej otrzymała od Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego promocję na stopień podporucznika. 3 marca 2000 r. została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a 3 maja 2006 r. Krzyżem Komandorskim tego orderu. Jest również odznaczona Krzyżem Partyzanckim.

Zobacz także

Zaatakowali i pobili 55-latka na osiedlu…

[ZDJĘCIA] Strażacy z całego regionu skon…

Rezerwy Pelikana Łowicz podejmą KS Kutno

W piątek kolejne obrady Rady Powiatu Łow…

[WIDEO] Zobacz, jak wyglądała rezurekcja…

Uwaga! Pył znad Sahary zmierza do Polski

[WIDEO, ZDJĘCIA] Kradli drogie motocykle…

[FILM] Ktoś chce złożyć Ci życzenia Wiel…

Kraksa w Łowiczu. Dwa pojazdy rozbite. 2…

[ZDJĘCIA] Poznaliśmy laureatów konkursu …

Policjanci skontrolowali Hondę na Nowym …

Akcja "Bezpieczny sezon rowerowy 20…

Tragiczny wypadek na autostradzie A2, ni…

Wypadek na Łęczyckiej, Mercedes wjechał …

Chętnych nie brakowało! Druga odsłona Ki…

Przedświąteczna akcja łowickich dzielnic…

Sceny jak z horroru przy ulicy Blich. Mę…

Pelikan Łowicz remisuje trzeci raz z rzę…