[ZDJĘCIA] Pelikan Łowicz: "Dziękujemy, kapitanie!"

Dodane przez Pelikan Łowicz

Przed spotkaniem z Huraganem Morąg działacze KS Pelikan Łowicz Zbigniew Czerbniak i Robert Wilk oraz burmistrz Krzysztof Kaliński podziękowali za wieloletnią grę w biało-zielonych barwach Michałowi Adamczykowi.


Pojedynek z Huraganem był ostatnim, w którym Michał Adamczyk wystąpił w roli kapitana łowickiego trzecioligowca. 40-letni lewoskrzydłowy to najbardziej doświadczony zawodnik w kadrze drużyny prowadzonej przez Mykołę Dremliuka. W pożegnalnym meczu Adamczyk zszedł z boiska w 17. minucie. Z tym samym numerem na plecach występował w łowickim zespole. Kibice i koledzy z boiska pożegnali go brawami.


Popularny „Misiek" jest wychowankiem Pelikana. – Jeśli dobrze pamiętam, pierwszy mecz w drużynie seniorów rozegrałem w maju 1997 roku z Kutnem. Grałem w juniorach, a szansę gry w pierwszym zespole dał mi trener Stanisław Nezdropa – wspomina Adamczyk. W łowickim klubie występował nieprzerwanie do końca sezonu 2001/2002, a później trafił do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. W jego barwach zadebiutował w rozgrywkach polskiej Ekstraklasy.

Później pomocnik występował w takich zespołach jak Unia Skierniewice, Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, Ruch Wysokie Mazowieckie czy cypryjski ENAD Polis Chrysochous FC. W 2007 roku Adamczyk wrócił z Cypru do macierzystego klubu, który wywalczył historyczny w dziejach klubu awans do II ligi. W ekipie drugoligowego beniaminka „Misiek" spędził jeden sezon. Później miał epizod w Świcie i Mszczonowiance Mszczonów. W 2010 roku ponownie został zawodnikiem Pelikana.


Michał Adamczyk przyznaje, że ma już swoje lata i powoli myślał o rezygnacji z gry. – Kiedyś się zaczęło i kiedyś trzeba skończyć. Teraz niech wykaże się młodzież – uważa doświadczony zawodnik. Sentyment do Pelikana będzie miał zawsze. I chyba już na zawsze kibicom piłki nożnej z regionu będzie się kojarzył właśnie z Pelikanem.


40-latek aktualnie jest trenerem drużyny MUKS Pelikan Łowicz z rocznika 2007. Swego czasu był też szkoleniowcem żeńskiego zespołu Pelikana.


Lewoskrzydłowy kończy zawodniczą przygodę z łowickim klubem, ale jak zaznacza, nie zawiesza butów na kołku. – Na pewno będę chciał jeszcze pograć gdzieś w piłkę – deklaruje były kapitan „Ptaków". – Na razie udaję się na odpoczynek, a po wakacjach będę się zastanawiał co dalej.


Przed sobotnim meczem „Misiek" odebrał okolicznościową statuetkę z rąk burmistrza Krzysztofa Kalińskiego, a od prezesów Pelikana Zbigniewa Czerbniaka i Roberta Wilka pamiątkową koszulkę z numerem 17 oraz łowicką piłkę.


Co ciekawe, w ostatnim sezonie Adamczyk był jednym z najskuteczniejszych zawodników Pelikana. Zdobył pięć bramek, a o jedno trafienie więcej miał tylko Damian Szczepański.


Michał, dziękujemy za wszystkie lata spędzone w naszym klubie!


Zdjęcia Jacek Rybus

Zobacz także

[DUŻO ZDJĘĆ] Folklor ludowy szyty na mia…

Koszmarny wypadek na Poznańskiej, bus ro…

[WAŻNE] Frankowicze wygrywają w sądach. …

Młodzieżowe rozgrywki beach soccera. Lak…

Kolejny pożar w powiecie łowickim. Palił…

Bezpłatne warsztaty rękodzieła ludowego …

Zaginął Jarosław Owczarek. Policja prowa…

PGE ostrzega: Uwaga na fałszywe e-maile …

Szok! Napadli młodego mężczyznę i pobili…

Wykorzystali nieuwagę kobiety i okradli …

Łowickie akcenty na Święcie Służby Więzi…

[ZDJĘCIA] Wakacje z Tratwą na Fali. Za n…

Powstanie ścieżka rowerowa wzdłuż ul. To…

Pijany kierowca zatrzymany przez policję…

Chcieli ukraść alkohol ze sklepu. Interw…

Akcja strażaków w gminie Zduny. Paliły s…

Pożar w Bąkowie Górnym. Dziewięć zastępó…

Wypadek pod Łyszkowicami. Samochód wyląd…